Krzysztof Skowroński rozmawia z Romualdem Szeremietiewem
Od wielu lat obserwuję walkę Romka Szeremietiewa i innych pomówionych w sprawie osób o dobre imię, które publicznie narażono na szwank przez bezprzykładną nagonkę mediów i polityków. Zniszczono perspektywę życiową i zdrowie tych, których fałszywe oskarżenia dotyczyły.

Wszystkie postępowania skarbowe i karne uznały sądy po wielu latach za bezprzedmiotowe. Na rozstrzygnięcia sądów prokuratura nie złożyła odwołania.

Uważam, że powinniśmy zabrać głos nie tylko w obronie pomówionych, ale również w trosce o etykę mediów i uczciwość polityków.

Występuje w związku z tym do koleżanek i kolegów, do portali internetowych, abyśmy wyrazili nasza dezaprobatę i żądanie wyciągnięcia konsekwencji w stosunku do dziennikarzy naruszających etykę zawodową oraz do podmiotów biorących udział w nagonce. Nie podaje jednolitego tekstu wystąpień. Proponuję wystosowanie w oparciu o załączony materiał kilku zdaniowych, indywidualnych i zbiorowych e-maili lub listów do inicjujących i upowszechniających fałszywe informacje. Za brak sprostowań i wyjaśnień ponoszą również winę redaktorzy naczelni i wydawcy.

Listy można kierować do:
  • „Rzeczpospolita”, Redaktor Naczelny Paweł Lisicki, 00-838 Warszawa ul. Prosta 31

  • „Dziennik”, Redaktor Naczelny Michał Kobosko, 02-672 Warszawa ul. Domaniewska 52

  • „Polska”, Redaktor Naczelny Paweł Fąfara, 02-672 Warszawa ul. Domaniewska 52

  • Miesięcznik „Press”, 01-231 Warszawa ul. Płocka 5a, fax 48 22 3348333
    Nagrodę Grand Press roku 2006 dostał Bertold Kittel, a Dziennikarzem roku 2003 została Anna Marszałek – główni „śledczy sprawy Szeremietiewa”

  • SDP (Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich) 00-366 Warszawa ul. Foksal 3/5 fax 48 22 8278720

  • Rada Etyki Mediów lub na adres SDP

  • Fundacja im. Stefana Batorego, 00-215 Warszawa ul. Sapieżyńska 10a, fax 48 22 5360220


Waldemar Pernach

Warszawa 29 sierpnia 2009 r.



Marszałkowi honor zachorował

Romuald Szeremietiew o Bronisławie Komorowskim

Blog Romualda Szeremietiewa

Oświadczenie Anny Marszałek i Bertolda Kittla


Piaseczno, 15 sierpnia 2009 r.

INFORMACJA

W lipcu 2001 r. po doniesieniu przedstawiającym tzw. korupcję w MON (art. „Kasjer z MON”, „Rzeczpospolita” z 07.07.2001) został zatrzymany doradca w MON Zbigniew Farmus. Następnie 12 lipca, na wniosek ówczesnego ministra obrony Bronisława Komorowskiego, premier Jerzy Buzek odwołał mnie ze stanowiska Sekretarza Stanu Pierwszego Zastępcy Ministra ON. Wraz z tym wszczęto postępowania skarbowe i karne dla ustalenia mojego udziału w praktykach korupcyjnych przedstawianych wtedy bardzo szeroko w mediach.

W urzędzie skarbowym w miejscu mego zamieszkania podjęto 11 lipca 2001 r. dwa postępowania:
w sprawie określenia zobowiązania podatkowego w podatku dochodowym od osób fizycznych za lata 1996-2000”;
oraz sprawdzenia okresu
1999-2000, celem ustalenia wysokości przychodów nie znajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach lub pochodzących ze źródeł nie ujawnionych”.
Obok tego w warszawskiej Prokuraturze Apelacyjnej wszczęto dziesięć śledztw (osiem z nich wobec braku czynów sprzecznych z prawem umorzono). W podjętych:
przeciwko mnie i dwojgu innym osobom (10.11.2001) pod zarzutami popełnienie przestępstw o charakterze korupcyjnym - zagrożenie do 10 lat więzienia. Akt oskarżenia prokuratura złożyła w sądzie 23 kwietnia 2004 r.;

oraz przeciwko mnie i mojemu współpracownikowi (07.08.2002) pod zarzutem przywłaszczenia środków finansowych fundacji - zagrożenie do 5 lat więzienia. Akt oskarżenia złożono w sądzie 28.06.2004 r. 
Wynik powyższych postępowań jest następujący:

W postępowaniach skarbowych:
4 grudnia 2001 r. urząd skarbowy stwierdził prawidłowość moich zeznań podatkowych i wydał postanowienie o umorzeniu postępowania „z uwagi na jego bezprzedmiotowość”.

26 marca 2002 r. urząd skarbowy umorzył także drugie wszczęte postępowanie po ustaleniu, że moje dochody przeważały nad wydatkami i tym samym „postępowanie w sprawie stało się bezprzedmiotowe”. 
W sprawach karnych:
Proces z oskarżenia o korupcję rozpoczął się 21 września 2005 r. W dniu 24 października 2008 r. sąd ogłosił wyrok uniewinniający, od którego prokuratura nie złożyła odwołania zgadzając się z rozstrzygnięciem sądu.

Proces w sprawie przywłaszczenia pieniędzy fundacji rozpoczął się 30 października 2006 r. Dnia 23 lipca 2009 r. sąd ogłosił wyrok uniewinniający. 
Ponadto w dniu 18 grudnia 2006 r. sąd uniewinnił od zarzutów korupcyjnych aresztowanego w lipcu 2001 r. Zbigniewa Farmusa.

Należy podkreślić, że nikt z moich współpracowników nie miał postawionych zarzutów chociaż wielu z nich, jako tzw. ludzi Szeremietiewa, zwolniono ze stanowisk, a część musiała także odejść z wojska.

Zarzuty korupcyjne sformułowane przez dziennikarzy i podjęte tak skwapliwie przez polityków oraz prokuraturę nie znalazły potwierdzenia w postępowaniach skarbowych i w procesach karnych przed sądami. Okazało się, że świadkowie oskarżenia kłamali, dowody były  fałszywe, a oskarżyciele stronniczo i nieprawdziwie interpretowali fakty.

Z racji wyroków uniewinniających koszty tych postępowań poniesie Skarb Państwa, czyli podatnicy. A koszty są ogromne: spektakularna lotniczo-morska operacja uprowadzenia Z. Farmusa z promu, wyjazd funkcjonariuszy UOP do RPA w celu przesłuchania świadka, kilkuletnia inwigilacja mojej osoby i licznych moich znajomych, kontrola dokumentacji z kilku tysięcy nadzorowanych przeze mnie przetargów, wykonane liczne ekspertyzy i tłumaczenia z języków obcych, praca informatyków odzyskujących dane komputerowe, no i pensje kilkunastu prokuratorów, trochę większej ilości funkcjonariuszy UOP/ABW, oficerów WSI...

A ponadto przy tej okazji zniszczono perspektywy życiowe osobom, których te aferalne zarzuty na różny sposób dotknęły.

Są też jawni sprawcy wywołania tej „afery”, którzy otrzymali prestiżowe nagrody i cieszą się do dziś sławą dociekliwych dziennikarzy śledczych. PAP informował:
Anna Marszałek z dziennika "Rzeczpospolita" otrzymała nagrodę Grand Press i tytuł dziennikarza roku w konkursie organizowanym przez miesięcznik Press. Nagrodzona dziennikarka otrzymała statuetkę złotej stalówki oraz nagrodę pieniężną w wysokości 10 tysięcy dolarów.”
Została też nagrodzona unijnym tytułem “Journalist of the Year”. Podobne nagrody odebrał współpracownik red. Marszałek red. Bertold Kittel - także zyskał laur Grand Press, dostał też Główną Nagrodę Wolności Słowa SDP i dwa razy nagrody Fundacji Stefana Batorego.

Śladem formułowanych w gazecie „Rzeczpospolita” zarzutów szli dziennikarze prasy radia i telewizji powielając i często ubarwiając wszystko co mogło mnie przedstawić w najgorszym świetle. Charakterystyczne przy tym, że komentowano szeroko zarzuty natomiast wyroki uniewinniające poza kilkoma wzmiankami nie zostały odnotowane przez media, nie było żadnych informacji.

Ze względu na moją wieloletnią służbę niepodległości, pełnione funkcje publiczne i zajmowane niegdyś stanowiska w MON oraz okoliczności odwołania z ministerstwa obrony czułem się zobowiązany przekazać powyższą informację.

Będę wdzięczny, jeśli trafi ona także do innych osób.


Zapraszam na moją stronę

Prof. KUL, dr hab. Romuald Szeremietiew

były Sekretarz Stanu w MON